RS_blog

... czyli po co mi architekt?

Drugie życie opuszczonego budynku dawnej pakowalni. Jamie Falla: M house. (#11)

No i co zrobić? Bardziej lubicie czytać o domach… Mam więc dziś dla Was kolejny. Tak na fali stodół 😉 wybieramy się na Wyspy, a dokładniej na brytyjską wyspę Guemsey, aby zobaczyć taki miły dla oka obrazek:

M_House__08_0

Fajny, co? Bardzo lubię takie historyczne nawiązania we współczesnej architekturze. Może dlatego, że mój drugi (a w zasadzie pierwszy wyuczony) zawód to… renowator zabytków architektury. Poważnie :0  W tym akurat przypadku słowo „historyczne” jest naprawdę na miejscu. To, co widzicie na powyższym obrazku to efekt bardzo gruntownej przebudowy i rozbudowy starego opuszczonego budynku byłej  pakowalni.

M_House_BeforeAfter

Zaraz, zaraz… przecież starego budynku to tu nawet nie widać! O jakiej renowacji my tu mówimy? No fakt 🙂 Wylazł  mój drugi wyuczony, ale zawsze na pierwszym miejscu, bo wykonywany, zawód.

Teraz powinienem napisać coś o duszy bądź klimacie. Jako że nie uważam, aby prace architektów można było przyrównywać do strefy wiary, ani, tym bardziej, meteorologii,  pozwólcie więc, że opiszę co takiego ja w tym widzę: dla mnie takie potraktowanie starego budynku ma wartość… hmmm… sentymentalną. Nie wiem  jakie więzi miał z tym miejscem inwestor. Być może nawet żadnych. Ale sama świadomość, że mieszkam w domu, który przez całe dziesięciolecia, a może i dłużej, stał w  tym miejscu, funkcjonował, zmieniał się, dodaje dreszczyku emocji. Sprawia, że wiążę się z tym miejscem, akceptuję je i sam staję się jego częścią. Wrastam w jego historię.

The Barn - MOOHUS / MOOARC / MH03Ltd

Architekt, mimo że całkowicie zmienił charakter budynku i nikt z nas nawet nie domyśliłby się, że to przebudowa, potraktował to miejsce z należytym szacunkiem. Rozbudowa, w której zlokalizował sypialnie to niski pawilon, nie ingerujący w starą bryłę. Ta pozostała objętościowo niezmieniona, na otoczenie działa tak samo jak stara pakowalnia.

To wielka sztuka odmienić historyczny budynek za pomocą wyłącznie współczesnych środków w taki sposób, aby nie nie zmienić jego sposobu oddziaływania na okolicę. I to właśnie uważam za największy atut tego projektu.

A tak prezentuje się wnętrze tej stodoły. Minimalizm sielski chyba będzie adekwatną nazwą :)…

M_House_03 M_House_05

MHouse_04jpg

A ten detal balustrady to już czysta poezja…

zdjęcia: Richard Brine

6 Comments

  1. tylko dlaczego nie ma komentarzy czyżby się nie podobał, bo mnie bardzo znowu prostota zachwyca
    pozdrawiam,

  2. No to ja sobie pozwole na comment….pieknie wyeksponowana konstrukcja dachu, prostota we wnetrzu, uwielbiam drewno, jego zapach i wyglad, to chybajeden z anjfajniejszych naturalnych materialow jakie mozna znalezc na Ziemi!!!!
    Masz racje Skiciu, detal poreczy/balustrady mega czad!!!!

  3. detal poręczy – zapisany w moich ulubionych zdjęciach !

  4. Jaki piekny z zewnatrz, w srodku fajne elementy 🙂

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2018 RS_blog

Theme by Anders NorenUp ↑