RS_blog

... czyli po co mi architekt?

Kto kogo? Suppose Design Office: Hiroshima Hut. (#45)

Przy ostatnim wpisie  kilka osób zwróciło uwagę na brak okien, więc dziś dla kontrastu dom z samych okien… Plus dach i kupa kamieni.

Hiroshima-hut-by-Suppose-Design-Office_dezeen_784_9

Suppose Design Office jest jedną z moich ulubionych pracowni projektujących domy. Każdą ich nową realizację oglądam z wielkim zaciekawieniem: co też tym razem wymyślili?

Trzeba przyznać, że rzadko się powtarzają.  Wiem, że japońskie eksperymenty na domach bywają szokujące :). S.D.O. też lubi poszaleć… Nie jest moim celem reklamować Wam jakieś architektoniczne dziwactwa, ale zwrócić uwagę jak różnie można podejść do projektowania domu, od jak różnych założeń wyjść i, w końcu, do jakich zaskakujących rezultatów dojść.

Hiroshima-hut-by-Suppose-Design-Office_dezeen_784_8

Co więc było punktem wyjścia w przypadku tego domu? Domu, którego wszystkie zewnętrzne ściany są przezroczyste, a wewnętrzne praktycznie nie istnieją? Otóż dom jest położony w naturalnym, wiejskim, niezurbanizowanym terenie, gdzie często można zobaczyć przechadzające się dzikie zwierzęta. Jak mówią projektanci:

Jedną z kwestii, które pojawiły się w trakcie procesu projektowania budynku było jak umieścić go w spokojnym wiejskim krajobrazie i jak będzie oddziaływał na zwierzęta tam żyjące,”

Rozwiązania projektowe zostały podporządkowane temu, aby jak najpełniej mogła się odbywać interakcja pomiędzy mieszkańcami i niezapowiedzianymi, ale jak najbardziej pożądanymi, gośćmi.

Hiroshima-hut-by-Suppose-Design-Office_dezeen_784_0

Dom został częściowo zagłębiony w terenie. Całkowicie pod nim znalazło się jedno z pomieszczeń: łazienka. To, oprócz schowka, jedyne pomieszczenie, w którym mieszkańcy mogą przebywać nie będąc widocznymi dla patrzących z zewnątrz (wiem, cudaczne). Z kolei obsypanie domu żwirem spowodowało ukrycie wszelkich mebli i schowków (których nie jest mało) poniżej poziomu terenu. To dzięki temu dom może być w pełni przezroczysty, będąc w pełni funkcjonalnym. Odłóżmy na bok tą intymność…

Jedynym elementem nieprzezroczystym nad poziomem terenu jest płaski dach mocno wysunięty poza obrys ścian. To rozwiązanie też ma ponoć zachęcić zwierzęta do podejścia. Na wszystkich krawędziach dach jest pocieniony dla spotęgowania wrażenia jego lekkości.

Hiroshima-hut-by-Suppose-Design-Office_dezeen_3_1000

Dom ma tylko 80m2, a jego różne funkcje przewidziano na kilku poziomach.

Główna przestrzeń dzienna znajduje się na poziomie otaczającego terenu – na rysunku na biało.

Hiroshima-hut-by-Suppose-Design-Office_dezeen_2_1000

Została podzielona na mniejsze przestrzenie za pomocą ażurowych siatek o miękkim obrysie. W sumie to nie wiem po co – chyba tylko dlatego, aby ukryć prawdziwą rolę słupków dźwigających dach (w tym miejscu pozdrawiam kolegów konstruktorów).

Hiroshima-hut-by-Suppose-Design-Office_dezeen_784_1

W płaszczyźnie podłogi wydrążono kilka przestrzeni (na poprzednim rzucie na szaro), których podłoga znajduje się co najwyżej 1m niżej (na rysunku podano poziomy w milimetrach). Ta wysokość zgodnie z japońskimi przepisami pozwala na rezygnację z balustrad. Dzięki takiemu rozwiązaniu udało się ukryć wszystkie szafki, schowki i urządzenia poniżej  podłogi głównego poziomu. Kuchenny blat znalazł się na poziomie terenu (jak u mnie ;)). Taki jeżyk albo jeleń może zajrzeć nam do garnka:

Hiroshima-hut-by-Suppose-Design-Office_dezeen_784_4

Hiroshima-hut-by-Suppose-Design-Office_dezeen_784_3

Na obniżone poziomy schodzimy takimi skromnymi schodkami:

Hiroshima-hut-by-Suppose-Design-Office_dezeen_784_2

Hiroshima-hut-by-Suppose-Design-Office_dezeen_784_5

To wszystkie pomieszczenia usytuowane poniżej poziomu terenu:

Hiroshima-hut-by-Suppose-Design-Office_dezeen_1_1000

Zewnętrzne ściany są wykonane nie ze szkła, a z akrylu ze względu na jego lepsze parametry izolacyjne.

Hiroshima-hut-by-Suppose-Design-Office_dezeen_784_6

Hiroshima-hut-by-Suppose-Design-Office_dezeen_784_7

Zauważyliście, że całkowicie odwróciły się role? To raczej mieszkańcy tego domu stają się przedmiotem obserwacji przechodzących zwierząt… I nie tylko ich.

zdjęcia: Toshiyuki Yano.

4 Comments

  1. Z zewnątrz trochę przypomina mi dworzec autobusowy, czekając można zauważyć czy autobus odjeżdża.
    Ze strony ekologicznej to współczuje ptakom zabijającym się o szyby z uwagi na przeźroczystość domu!!!
    Ale pomysł na odmienność architektoniczną przedni ….
    Czy wyobrażacie sobie ten dom w centrum Tokio, Paryża ??

  2. Moją pierwszą myślą również było „Ciekawe co z ptakami?” 😉 Na początku dom w ogóle mi się nie podobał, ale przeglądając dalej post coraz bardziej mi się to podoba 🙂 Wyobrażam sobie jak cudownie było by obserwować zwierzęta z tego domku 🙂 A co do S house – jest piękny, ale bardziej wyobrażam go sobie osłoniętego bujną roślinnością. Mieszkańcy tego domu muszą być bardzo odważni 😉

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2018 RS_blog

Theme by Anders NorenUp ↑