RS_blog

... czyli po co mi architekt?

Wesołych Świąt! Kengo Kuma: Memu Meadows. (#52)

Na czasie: święta, zima, śnieg (którego niektórzy nie mogą się doczekać) i roraty (tak mi się jakoś skojarzyło 🙂 )

KK_memu01

Pewien Łukasz z gór rzucił mi wyzwanie: „opisz na blogu dom ze skośnym dachem, koniecznie z okapami i nie ze Słowenii, bo te znam”. Pewnie nie tego się spodziewał, ale będzie musiał przyznać, że kryteria spełniłem :). Sprajtem nie jestem i nawet nie przepadam, jednak pragnienie nie ma szans…

KK_memu06

Kengo Kuma jest kolejnym słynnym architektem, którego projekt domu opisuję. Z kim mamy do czynienia mówi fakt, że to on zaprojektuje stadion olimpijski w Tokio (po ostatecznym odrzuceniu projektu Zahy Hadid, ale to już zupełnie inna historia). Prezentowany dziś dom jest domem eksperymentalnym (uff?).

KK_memu08

KK_memu25KK_memu26

 

Architekt dostał kilka wskazówek dotyczących tradycyjnych domów w tym rejonie. Najważniejsze cechy określały hasła „dom z trawy” i „dom z ziemi”.  Ściany i dach całkowicie pokrywało się turzycą lub trawą z bambusa (mam nadzieję, że dobrze sobie potłumaczyłem…), co miało na celu ochronę cieplną. W odróżnieniu od zabudowy Honsiu (główna i największa wyspa Japonii), gdzie podłoga była podniesiona, aby zapewnić prawidłową wentylację i odciąć się od wilgoci, tutaj rozpościerano maty z pałek (takie rośliny) bezpośrednio na gruncie, kominek umieszczano w  samym środku domu i nigdy nie pozwalano mu zgasnąć.  Najważniejszą bowiem cechą „domu z ziemi” było  podtrzymanie ogrzewania gruntu, a potem odzyskiwanie z niego wypromieniowywanego ciepła…

 

KK_memu05

No i po co o tym pisać skoro ten dom taki nie jest? No właśnie… Przyjrzyjmy mu się dokładniej.
Drewniany szkielet został osłonięty przepuszczającą światło membraną z warstwą z poliestru fluorowęglowego (łotewa). Żeby było jeszcze bardziej kosmicznie: od środka wykończeniem jest zdejmowana tkanina z włókna szklanego. A do tego pomiędzy tymi dwoma membranami poliestrowa izolacja z odzyskanych butelek PET, również pozwalająca przeniknąć światłu. Cała ta konstrukcja oparta jest na idei utrzymania wewnętrznego ciepła dzięki cyrkulującemu (konwekcja) powietrzu wewnątrz przegród.

KK_memu12

Dzięki wykorzystaniu promieniowania cieplnego z podłogi można tu ponoć spędzić kilka dni bez włączania ogrzewania. W zimie!

Drugim powodem zastosowania przezroczystych ścian była tęsknota za życiem w otoczeniu naturalnego światła. Nie potrzebujemy instalacji oświetleniowej – wstajemy gdy robi się jasno i kładziemy się spać po zmroku. Dom-membrana pozwalałby prowadzić życie zsynchronizowane z rytmem natury.  Czyż to nie piękna idea? To najbardziej podoba mi się w tym domu.

KK_memu13 KK_memu14 KK_memu15 KK_memu16 KK_memu17 KK_memu18 KK_memu19 KK_memu20 KK_memu21 KK_memu22 KK_memu23 KK_memu24

Wnętrze robi wrażenie? Na mnie bardzo!

KK_memu09KK_memu10KK_memu11

Wesołych Świąt!

KK_memu02KK_memu03KK_memu04

p.s. Łukasz, specjalnie dla Ciebie inne domy Kengo Kumy, bardziej tradycyjne, również z okapami, choć też mało góralskie 😉 : pc-garden, yien-east, extend-to-forest, watercherry, y-hutte.

 

Zdjęcia dzięki uprzejmości Kengo Kuma & Associates

2 Comments

  1. Robi wrażenie, zarówno wnętrze jak i z zewnątrz oświetlony nocą. W dzień już nie robi takiego wrażenia. Gdy spojrzałam na pierwsze zdjęcie dom skojarzył mi się trochę z jurtą 😉

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2018 RS_blog

Theme by Anders NorenUp ↑