RS_blog

... czyli po co mi architekt?

Pod swojską strzechą. Grassodenridder_architecten: dom w Goes. (#36)

Historyczne formy, tradycyjne materiały, a dom na wskroś współczesny. Tak to się robi w Danii!

grassodenridder_goes (1)

W miejscowości Kattendijke, w gminie Goes architekci Stefan Grasso i Ferry den Ridder połączyli charakterystyczną dla krajobrazu Zelandii  (największej wyspy Danii) tradycyjną formę „długich domów” ze swojską  strzechą,  w taki sposób, że dom trudno nazwać tradycyjnym.

Od strony ulicy dom ma niewielkie otwory okienne, a tym co nadaje mu współczesny charakter jest sposób położenia strzechy. Częściowo pokrywa ona także ściany.  Jeśli przymrużymy oczy, z łatwością wyobrazimy sobie ten dom w innym, współczesnym pokryciu z modnym ostatnio bezokapowym i bezrynnowym rozwiązaniem styku dachu ze ścianą.  Tam jednak gdzie spodziewalibyśmy się surowego i zimnego w odbiorze betonu lub blachy, mamy przystrzyżone futerko:

grassodenridder_goes (21)

Aż chciałoby się dotknąć, prawda? Słyszycie ten szelest gdy przejedziemy dłonią? O zapachu po deszczu też wspomnę… Odczuwanie architektury wszystkimi zmysłami (no prawie)! Czyli to co misie lubią najbardziej…

Spójrzcie jak sprytnie ukryto denerwującą zazwyczaj bramę garażową:

grassodenridder_goes (22)

Po prawej odsłonił nam się fragment szklanego łącznika. To zapowiedź drugiej strony domu, otwartej na taras i ogród wielkimi przeszkleniami:

grassodenridder_goes (2)

Wejdźmy do wnętrza. Tak wyglądają drzwi od środka:

grassodenridder_goes (4) grassodenridder_goes (5)

Piękne…
I tutaj w zasadzie mój zachwyt nad wnętrzami się niestety urywa. Poza widokiem pięknego ogrodu nic mi tu nie gra.

grassodenridder_goes (8)

grassodenridder_goes (9) grassodenridder_goes (7)

grassodenridder_goes (10) grassodenridder_goes (16)

Wnętrza są dla mnie za mało konsekwentne w proporcjach,  doborze form, materiałów i opracowania detali jak na minimalizm, który mógłby świetnie skontrastować z odbiorem domu od zewnątrz oraz zbyt zimne, mało przyjemne i mało wygodne jak na konsekwentną grę z tradycją (detal drzwi wejściowych jest jedynym udanym przykładem). No to sobie ponarzekałem…

Na poprawę humoru na pożegnanie popatrzmy sobie jeszcze raz na dom od strony drogi.

grassodenridder_goes (18)

Miodzio 🙂

4 Comments

  1. Tak, wnętrze spaprane. Bez życia kompletnie, nieprzytulne. Niby prosta forma, ale wszędzie pełno jakichś uskoków i gzymsików. Chaos. Ale z zewnątrz dm fantastyczny. Ale jak długo wytrzymuje taka strzecha?? Zwłaszcza na na ścianach, gdy się ma dzieci i zwierzęta?

  2. W środku trochę jak domek Baby Jagi lub Wiedźmy ale z zewnątrz surowość i prosty kształt zachwyca.

  3. wygląd z zewnątrz plus duuuże okna 🙂
    reszta….czułbym się jak u dentysty 😉

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2018 RS_blog

Theme by Anders NorenUp ↑