RS_blog

... czyli po co mi architekt?

Marcin Wicha: „Jak przestałem kochać design”.

Do księgarń! I na tym mógłbym już zakończyć opis tej książki.  Poważnie.

marcin_wicha_jak_przestalem_kochac_design

Jestem pewny, że każdy czterdziestolatek (lub mający coś koło tego, ale i każdy starszy, za młodszych nie ręczę) przeczyta ją jednym tchem. Uśmiechnie się przy tym nie raz i nie dwa. Bo książkę tą czyta się wspaniale. Co rusz a to wspomnienie z dzieciństwa (łza się w oku zakręci),  albo anegdota z pracy grafika (boki zrywać, albo płakać, jeśli głębiej się nad tym zastanowić), a pomiędzy tym wszystkim trafny opis tego małego świata, z którym stykamy się na co dzień, jego transformacji i umykania prawdziwych wartości. Od „Młodego technika” po Steve’a Jobsa . Od Fronczewskiego po Stary Browar. Lekko, miło, nie zawsze przyjemnie. Do refleksji,  bez nachalności.
Na pewno warto!

p.s. podziękowania dla darczyńców 😉

1 Comment

  1. Mi bliżej do dwudziestki, hejże! 😉 a też przeczytałam tę książkę jednym tchem. Skłoniła mnie aż do napisaniu paru słów od siebie. Też miałam problem z ubraniem moich zachwytów w słowa, bo – co tu dużo mówić – tę książkę trzeba po prostu przeczytać (czy raczej – pochłonąć!). Jeśli byłbyś zainteresowany moimi wrażeniami z „Jak przestałem…” to zapraszam http://www.morizon.pl/blog/jak-przestalem-kochac-design-czyli-rzecz-o-projektowaniu/ chociaż w polemikę raczej nie wejdziemy 😉 Ale możemy wspólnie się pozachwycać.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2018 RS_blog

Theme by Anders NorenUp ↑